Czytaj z muzyką :http://www.youtube.com/watch?v=oKF0Wt6lNB4
Czytając informację o niejakim 'Bieberze' wywnioskowałam,że musi być bardzo utalentowany. Nie żebym jakoś go wyjątkowo lubiła,ale z ciekawości zgrałam kilka piosenek na iphone. Słuchając piosenki Overboard poczułam jak po moim policzku spływa łza. Nie wiedziałam dlaczego. Ani to piosenka z Titanica, ani z innego romantycznego filmu,więc jakim prawem się rozkleiłam? Coraz więcej pytań gromadziło się w mojej głowie,a ja i tak chodź bardzo chciałam nie umiałam sama sobie na nie odpowiedzieć.Wyobrażałam sobie jak on może wyglądać. Jego głos nie dawał mi spokoju, jakby śpiewał dla mnie. Powoli zaczęłam się tego bać,ale to było takie miłe i czułam,że coś się we mnie zmienia. Doczekałam się sobotniego ranka.Wstałam z uśmiechem na twarzy jak nigdy dotąd.Nie wiem co we mnie wstąpiło. Momentalnie chciałam zmienić całą siebie.Osoby w mojej szkole zazwyczaj mówiły,że nie mam gustu,a włosy..Jakbym włożyła je do frytkownicy.To nie było miłe ,ale zdążyłam się przyzwyczaić.Wsiadłam do autobusu. Było bardzo mało ludzi ,więc mogłam usiąść gdzie chce i co chwile zmieniać miejsce. Obok mnie nie siedział nikt dopóki na jednym z przystanków nie pojawiła się dziewczyna. Miała pełny makijaż, doczepiane włosy,a na twarzy miała maskę,która powstała z ogromnej ilości fluidu.Jak już mówiłam zajęła miejsce centralnie obok mnie.Czułam się dziwnie ,ponieważ autobus był prawie pusty,a ona akurat wybrała miejsce obok mnie.Na uszach miałam słuchawki.Głośność muzyki była ustawiona na maksa.Leciała piosenka 'Never let you go'. Dziewczyna obok słyszała tą piosenkę bardzo dobrze.W pewnym momencie wyrwała mi słuchawkę i zaczęła rzucać wyzwiska na mnie i na Justina.
- Czego Ty słuchasz?Kto cie pozbawił gustu muzycznego?Wyglądasz na mądrą dziewczynę,ale czemu akurat ten szajs.
W sercu poczułam,że zaraz coś sprawi ,że osobiście ją zabiję. Byłam tak poddenerwowana ,że wydusiłam z siebie tylko ' Poje*bało cie szmato?
Tamta otworzyła szeroko oczy i zaniemówiła, wysiadłam na pierwszym lepszym przystanku. Nie chciałam być z tą kretynką w jednym miejscu. Autobus odjechał ,a ja zostałam sama na jakimś pustkowiu. Początkowo się bałam.Chodziłam w te i z powrotem.Do Galerii jechałam godzinę ,więc możliwe,że byłam na jakieś totalnej wsi nie zdając sobie z tego sprawy. Nie wiedziałam jak wrócić do domu. Pomyślałam,że najpierw trochę się rozejrzę i zapoznam z otoczeniem.Zauważyłam mały zakład fryzjerski. Skorzystałam z okazji, po prostu weszłam.W końcu miałam pojechać do Galerii ,aby pójść do jakiegoś fryzjera,kosmetyczki i kupić jakieś 'modne' ciuchy.Fryzjerka przywitała mnie z uśmiechem.Powiedziałam jej ,żeby podcięła mi końcówki ,a następnie przefarbowała.Wybrałam kolor czarnobrązowy. Godzinę siedziałam u fryzjera. Nagle fryzjerka krzyknęła "Gotowe słońce!' Otworzyłam oczy. Moje włosy były piękne, takie zadbane,puszyste, a kolor, od razu polubiłam swój nowy wygląd, ponieważ Ella (fryzjerka) była jednocześnie fryzjerką i kosmetyczką. Zapytała czy nie chciałabym ,aby zrobiła mi makijaż?Przytaknęłam.Była bardzo miłą kobietą.Wzięła do ręki eyeliner i zaczęła malować mi kreski. Potem lekko przypudrowała mi twarz. Wyglądałam tak inaczej.Podobało mi się to.Zapłaciłam,podziękowałam i wyszłam.Zauważyłam pewien sklep. Wystawa przyciągnęła mój wzrok.Były tam ubrania typu swetry ze wzorami różnego rodzaju,koszulę w każdym kolorze,w paski,kratę, wszystko tam było czego potrzebowała taka dziewczyna jak ja.Kupiłam kilka ciuchów ,a następnie wyszłam ze sklepu.Przechodząc przez pasy usłyszałam pisk opon, obracając się zobaczyłam jak autokar wjechał w budynek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz